Kiedy katedry były białe. LE CORBUSIER.

  • Dodaj recenzję:
  • Kod: 474
  • Producent: Fundacja Centrum Architektury
  • Dostępność: jest na stanie
    Czas realizacji: 24h + czas dostawy zgodny z wybranym przewoźnikiem
  • szt.
  • Cena netto: 45,71 zł / szt. 48,00 zł / szt.

Kiedy katedry były białe.
Podróż do kraju ludzi nieśmiałych.
Tytuł oryginału: Quand les cathédrales étaient blanches. Voyage au pays des timides.
Seria wydawnicza: Fundamenty

wydawca: Fundacja Centrum Architektury
autor: Le Corbusier
rok wydania: Warszawa 2013
ilość stron: 238
format: 16x24,5 cm
Oprawa: miękka z szerokim skrzydełkiem


Tłumaczenie: Tomasz Swoboda
Słowo wstępne: dr hab. Waldemar Baraniewski prof. UW
Redakcja naukowa: dr Andrzej Leśniak
Redaktor prowadzący, przypisy i komentarze w tekście: Grzegorz Piątek


Po 76 latach od francuskiej premiery Centrum Architektury przedstawia pierwsze polskie wydanie książki Le Corbusiera "Kiedy katedry były białe. Podróż do kraju ludzi nieśmiałych". To druga książka papieża modernizmu opublikowana po polsku.

Kiedy katedry były białe to efekt pierwszej podróży legendarnego architekta do Ameryki. Liczył na to, że jego radykalne idee miasta przyszłości (tzw. Miasto promienne) i nowej organizacji społeczeństwa znajdą podatny grunt w nowym, nieobciążonym tradycją świecie.

Inspiracją i bohaterem książki jest Nowy Jork. Dla Europejczyków był on w latach 30. tym, czym dziś Szanghaj czy Dubaj – miastem nowych możliwości, fascynującą i obcą jednocześnie metropolią, w której możliwe było to, co nie do pomyślenia na Starym Kontynencie. W wieżowcach Manhattanu Le Corbusier zobaczył „białe katedry nowoczesności” – symbol możliwości i aspiracji swojej epoki.

Katedry nie są książką tylko o architekturze. Autor równie błyskotliwie pisze o podróżach koleją, o seksualności Amerykanów, o ich manierach, o etyce pracy, o świecie wielkiego biznesu i sztuki. Wieżowce i kluby jazzowe Manhattanu, fabryki Forda i uniwersytety, niedostępne w Europie wygody i cuda techniki, spotkania z wpływowymi ludźmi i rozmowy podsłuchane w restauracjach, Louis Armstrong i Caravaggio, Rockefeller i Freud zainspirowali niezwykłą książkę – połączenie architektonicznego i politycznego manifestu z dziennikiem podróży Europejczyka, patrzącego na młodą amerykańską cywilizację z mieszaniną podziwu i wyższości.
Podróż, a później książka, miały kolosalne znaczenie dla promocji idei modernizmu na świecie. Jerzy Sołtan – jeden z największych polskich modernistów – Katedry wskazywał jako książkę, która ukształtowała go na całe życie i doprowadziła pod drzwi paryskiej pracowni Le Corbusiera. Katedry zainspirowały też wydaną właśnie po polsku książkę Rema Koolhaasa Deliryczny Nowy Jork.
Książka, mistrzowsko przełożona przez Tomasza Swobodę, napisana jest charakterystycznym dla Le Corbusiera stylem – pełnym krótkich zdań i haseł, błyskotliwych metafor i prowokacyjnych aforyzmów (Mężczyźni są znudzeni wszystkim, kobiety są znudzone mężczyznami, Jazz to podwalina pod katedrę dźwięków), na czele z powracającym zdaniem: Drapacze chmur Nowego Jorku są za niskie.
Katedry nie były dotąd tłumaczone na język polski. Niewielkie fragmenty opublikowano tylko w magazynie „Arkady” w 1939 roku. Polskie wydanie oparto na pierwszym wydaniu francuskim z 1937 roku, ze wszystkimi oryginalnymi ilustracjami.

SPIS TREŚCI:

Słowo wstępne.

Część pierwsza - Atmosfera.
I. Wielkość
II. Duchowa dekadencja.
III. Natura prawdy.

Część druga - Stany Zjednoczone.
Prolog.
I. Miasta Świata.
II. I am an American.
III. Francja - ameryka.
IV. Poszukiwania duchowości i jej przejawy.
V. Niezbędność planu i wspólnych przedsięwzięć.